piątek, 10 maja 2013

robaLOVE DIY

Sporo osób pytało mnie skąd mam robale, postanowiłam wiec skrobnąć o nich :)
Zobaczyłam robale na wielu różnych blogach wnętrzarskich no i przepadłam. Postanowiłam, że też takie będę mieć, no i wzięłam sprawy w swoje ręce.
Wpisałam w kochego wujka Google odpowiednie słowa kluczowe i tak znalazłam takie zdjęcie. Pobrałam je rozciągnęłam nieco w pionie, bo tak mi się bardziej podobało. Dopasowałam to wszystko do kartki A4 i wydrukowałam. Z moimi wydrukowanymi robalami poszłam do punktu ksero i poprosiłam o powiększenie ich do rozmiaru A3, no i są ot cała tajemnica robalowa :)))
Swoja droga mina Pani w punkcie ksero była bezcenna :D

Jak stworzycie swoje robale dajcie znać w komentarzu, chętnie bym też zobaczyła je w Waszych wnętrzach.

dobrego dzionka

środa, 8 maja 2013

Efekty majówkowego projektu

Dzięki silnej grupie sprzątającej ogarnęłam i mogę Wam pokazać co tworzyliśmy  w ten długi majowy weekend...
W obroty poszła kuchnia. Mr. G stworzył nowe szafki, przemalowaliśmy ściany na moją upragnioną biel.
Przeorganizowaliśmy też ścianę nad stołem. Starą półkę "talerzową" zamieniliśmy na wąską półeczkę wiszącą na całej długości kuchni.
Kuchnia nie jest do końca urządzona, mam jeszcze kilka pomysłów, które chce wcielić w życie.
Czy ktoś z Was rozpoznał co jest na ścianie pod półka?
nic to, pędzę do mojej zliftingowanej kuchni gotować obiad :)
dobrego dnia

wtorek, 7 maja 2013

Kikuśkowa 17tka


KINGA:
1. Przy ścieleniu Lenkowego łózka zawsze jest obecna, przecież tylko ona umie dobrze ułożyć poduszki
2. Zapytana czy ma fufu klepie rączką w pampka z tyłu potwierdzając posiadanie bomby biologicznej lub pięknie kiwa główka 
    nie.
3. Uwielbia przesiadywać na balkonie.
4. Pomidory zjada w ilościach ogromnych, aż się boje co to będzie jak nasz na działce wyrosną ;)
5. Notorycznie sama obsługuje lodówkę.
6. Olała nocnik na rzecz kibelka z nakładką. Przychodzi i zaprasza na robienie siiii.
7. Gdy szykuje jej jakąś przekąskę jabłko, banana paluszki, pomarańcze,etc. dzielnie śmiga do szafki wyciąga jedną ze swoich 
    miseczek i daje ja koło mnie na blat i czeka na dostawę żarełka.
8. Uwielbia nosić bransoletki szczególnie te gwizdnięte Siostrze.
9. Jest bardzo inteligentna, potrafi wytłumaczyć o co jej chodzi. Zaciąga do danego miejsca, pokazuje gestykuluje, gada. 
      Codziennie mnie tym zaskakuje przychodzac z coraz nowszymi "dylematami".
10. Lubi stabilizacje. Jeśli jakaś rzecz długo stała w jednym miejsc i została przestawiona, Kika porywa ja z nowej miejscówy i 
      odkłada na poprzednia. Szkoda że to się nie tyczy sprzątania zabawek :P
11. Przekonała się do hamaku, teraz mogłaby z niego nie wychodzić.
12. Świetnie gra w chowanego, kryjówki wybiera liche ale w szukaniu jest mistrzem.
13. Nadal jest ogromnym łakomczuchem, ale ciągnie coraz bardziej w stronę smakosza.
14. Bardzo ją dziwi dlaczego kury nie dają się głaskać. Goni je licząc, że może w końcu któraś da się pomiziać.
15. Strasznie lubi skakać na piłce i zjeżdzać na ślizgawce. 
16. Ma zaprzyjaźnionego działkowego kota. Uwielbiają się. On pozwala jej na bardzo dużo, ona chętnie to wykorzystuje. 
      Ostatnio jak wlazł jej między nogi delikatnie próbowała na nim usiąść, nie protestował.
17. Gada:
            ● mama
          ● tata
          ● ałłłłłłł - kotek
          ● baa ba ba - pa pa
          ● bau -  piesek
          ● eeeee - słonik
          ● am -  jedzonko
          ● ba - oj znów upadłam\coś spadło
          ● auuu brrrrr - auto, traktor itd.
          ● dzie - gdzie
          ● ma + rozkładanie rączek - nie ma

poniedziałek, 6 maja 2013

ta słoneczna niedziela

Warto było olać wczoraj to po projektowe sprzątanie.  Pogoda była genialna. Lena wpadła w taki rowerowy trans, że na działkę koniecznie musiała jechać na rowerze. 
Tym razem w obroty poszedł nieco mniejszy model, który mamy cały czas u siebie. Lena czuje się na nim pewniej niż na tym z poprzedniego posta. Na tym mniejszym swobodnie dotyka stopą podłoża, co daje jej poczucie bezpieczeństwa.
Kika ogromnie zazdrości siostrze pojazdu, więc na postoju bardzo dokładnie go lustruje.
Dziewczyny poszalały, dotleniły się. Lenuśka znów oddała się "modelingowi"
 Mi też było bosko :P
Uwielbiam takie weekendy :))))))))

niedziela, 5 maja 2013

harce

Wczoraj nareszcie przestało rzucać z nieba żabami. Nie mogliśmy więc siedzieć w domu mimo, że sprzątania po tym projekcie jest sporo, co tam, sprzątanie nie uciekanie, za to pogoda nie wiadomo co nam jeszcze zaserwuje. Wybraliśmy się więc do teściów na podwórkowo-ogródkowe harce
Nasza ekipa jest z frakcji kredolubnych. Daliśmy więc upust swej tFórczaości, tym razem głównie ja szalałam. Zmalowałam dla Lenuchy parę stworów, rozpoznała wszystkie bezbłędnie. Bardzo połechtało to moje ego, skoro dziecina ma rozpoznała malowidła to znaczy, że me zdolności plastyczne nie są najgorsze :P
a Wy rozpoznaliście? 
Nareszcie poszedł w ruch ten prezent. Lena robiła za motorniczego tego składu :P Kika nie chciała zejść więc się panny woziły.
Wytachaliśmy z garażu rowerek przechodni, który już swoje przeszedł. Kinia przekonała się do jazdy na nim ale tylko z turbo napędem, czyli mr. G
Ja się nie mogę doczekać kiedy to na naszej działeczce będzie więcej cieszących oko kwiatuchów.
Dziś od rana świeci słońce. Jest 18 stopni w cieniu, zaraz wcinamy obiadek i lecimy korzystać z tego słonka. Wygląda na to że ze sprzątania też dziś nic nie będzie :P

środa, 1 maja 2013

wre

To elementy potrzebne do wykonania naszego zadania, którego podjęliśmy się w ten długi majowy weekend.
Także byczyć to my się raczej nie będziemy :P
Praca wre, a u Was jakie plany weekendowe? 
Oby wszystko Wam wypaliło :))