środa, 20 listopada 2013

ważne miejsce

Naszło mnie dziś nieco refleksyjnie. Na wielu blogach pojawiły się dywagacje, kto i po co prowadzi bloga. Jedni drugich oskarżają o publikowanie "pustych" postów tylko po to, aby nabić licznik odwiedzin. Z jednej strony rozumiem, bo takie pseudoblogerki "zaśmiecają " nasz blogowy świat. Z drugiej strony to ich blogi i ich sprawa. 
Ja traktuje mój blog głównie jako pamiętnik. Staram się wrzucać tu różne rzeczy, które są u nas na tapecie. Czasem jest to nasz spacer lub jakiś przepis, który skradł nasze serducha. Czasem tylko jakiś kadr, aby został ślad po danej sytuacji lub po prostu bardzo mi się on podoba. Bywa że zostawiam Was tylko z piosenką lub skrawkiem udziergu, aby pobudzić Waszą wyobraźnię.
Tworze sobie pamiątkę do której będę wracać, po latach. Wtedy każde zdanie lub zdjęcie będzie powodowało lawinę wspomnień, które bez tych bodźców na pewno by gdzieś zginęły w naszych przepastnych umysłach. 
Jeśli ktoś z Was uważa, że moje wpisy są o niczym, trudno nie musi tu zaglądać, jakoś to przeżyję. Na pewno nie zamknę bloga z tego powodu. Dla mnie to bardzo ważne miejsce, a każdy wpis jest przepełniony nami i naszą codziennością.

Kolejny kadr do zapamiętania, jeden z ostatnich już bukiecików w tym roku. Kwiatuchy nazrywane przez Leonitę w Omowym ogrodzie




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza