wtorek, 11 grudnia 2012

my też mamy HOMEa i wyprowadzka

Mamy, własnego, osobiście stworzonego HOMEa w wersji kartonowej. Radochy przy produkcji ogrom był straszliwy. Sama nie wiem co lepsze czy tworzenie czy zabawa  W ruch poszły pędzle farby, kredki i mazaki, działali wszyscy łącznie z babusią. 
Jednak głównymi właścicielkami są dwie niewiasty
 Nasz twór ma też okna i to aż 4sztuki, a w środku?
w środku rządzą te Panie
Aranżują, projektują, stroją ile się da. Jest dywan, poduchowe siedzisko i ściany się od wewnątrz dekorują...
po prostu szał ciał i mandarynek, którymi się aktualnie obżeramy.

Lena ten tydzień też chyba uznała za przełomowy i wczoraj pojechała z mr. G do przedszkola. powiedziała pani dlaczego już nie chce przychodzić, zabrała wszystkie swoje rzeczy i wyszła z budynku....
ma ten charakterek, ciekawe po kim?
Mnie z kolej tłumaczenie przedszkolanki rozwaliło, bo wszystko co przeszkadzało Lence podobno nie ma miejsca, a ona wymyśla. My z kolei powinniśmy ją zostawić rozpłakaną, bo ona za 30 minut będzie spokojna.... po prostu mnie zatkało jak mi to mr. G powiedział.  Takie metody można stosować jak dziecko zaczyna chodzić do przedszkola, ale nie w trakcie roku, kiedy dziecko nagle nie chce tam chodzić, mimo że wcześniej leciała jak na skrzydłach. Dla mnie to ewidentna oznaka, że dzieje się coś złego, a Wy jak myślicie?
Wygląda na to że tym barwnym akcentem Lena zakończyła swoją karierę przedszkolną w kololowym psedckolu. Sama zainteresowana powiedziała: nigdy nigdy jus tam nie pójdę  cekam na lato i pójdę do klopkoweko psedckola. Dobry plan to podstawa sukcesu :D



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza