niedziela, 3 lutego 2013

sąsiedzi

Rano obudził mnie taki widok
lubię takie niespodzianki :)
Choróbsko nadal trzyma, a mr. G przechodzi sam siebie odciąża mnie jak może. Mogę spać, leżeć w łóżku i dziergać.
Odwiedzają nas też mali sąsiedzi
przylatują całą chmarą, niestety są strasznie płochliwe.
Wy dokarmiacie? Jakie menu serwujecie? u nas głównie słonecznik.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza