niedziela, 10 marca 2013

lubię...

Moim ulubionym  żarełkiem śniadankowym jest jajko, koniecznie miękko. Miłość do niego przyszła z czasem  kiedyś szczerze tak przyrządzonego jaja nienawidziłam. Takie śniadanie zawsze mnie cieszy, ponieważ zapowiada powolny, nieśpieszny dzień rodzinny, a takie dni uwielbiam ponad wszystko.
Lubicie jajo na miękko? 
Może macie całkiem inny śniadankowy hit? 
Jestem ciekawa Waszych upodobań, może się nimi podzielicie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza