wtorek, 13 sierpnia 2013

małymi kroczkami

Chyba mijamy ostatni zakręt. Powolutku małymi kroczkami wychodzimy na prostą.
W weekend udało nam się nawet wybyć na chwil kilka na działkę, co prawda jeszcze z resztkami wysypki
ale co tam ważne, że był fun
 Mało tego udało nam się zmajstrować nawet mini piknik
Po tych pysznościach trzeba się powycierać z ogromu soku, Kinia pod tym względem jest bardzo zasadnicza. Często z rozpędu wyciera nawet stopy
Lecę ogarniać mieszkanko, bo nadal mam zaległości. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza