poniedziałek, 26 sierpnia 2013

rumak

Dwukołowy rumak okiełznany.
Lenę można teraz złapać tylko w locie :P
Cieszę się ogromnie. Lena tak bardzo chciała jeździć na dwóch kółkach, jednocześnie tak bardzo bała się upadku. Te jej obawy były mi bardzo bliskie, bo sama dobrze pamiętam moje długotrwałe przeboje z nauką jazdy. Szło mi znacznie gorzej niż Lenie, ostatecznie nauczyłam się jeździć na rowerze koleżanki :D miałam wtedy chyba 6 albo 7 lat, więc dużo później niż nasz Lenuśkowy mistrz kierownicy.
Hulajnoga zaliczona, rower też... w przyszłym roku bierzemy na tapetę rolki.


ps. Macie już może najnowszy katalog z Ikei? Jeśli ktoś miałby ochotę się podzielić to ja BARDZO chętnie przygarnę. Zeszłorocznego nie udało mi się nabyć :(

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza